|
Zamiast black people lepiej pasowałoby bambusy . A zamiast Murzyni - negry . A w wersji politpoprawnej - Zulusi Aha, jeszcze tax No dobra... widzę, że z FAQ na bakier, Dołączyłeś tax do swego bieżącego posta, natomiast poprzedni nadal nieopłacony leży. Hint: Napisz posta w stylu: Sorry, zapomniałem taxa: tax zaległy: (tutaj jakiś dowcip) tax za bieżący: (czy coś takiego, młody jesteś - wymyślisz) (tutaj jakiś o budowlańcach) Pozdrawiam serdecznie i polecam się na przyszłość. tampax: Pewien rolnik miał parę świnek, ale świnie te chude były jak nieszczęście. Nie chciały jeść, mizerne, ze nawet jak by taką zabił to ani nie sprzeda ani sie nie naje. No rolnik nasz mial sasiada u ktorego swinie byly jak mustangi... grube, wpierdalały (w podskokach) z koryta aż uszy sie trzesły. Bajka... za jedna taka świnie sąsiad naszego rolnika na targu mogl dostac tyle hroszy, ze na malucha by mu starczyło. Poszedł wiec nasz biedny rolnik do sąsiada i pyta: - Jak ty to robisz, że masz takie dorodne świnie. Moje chude i nic nie warte... - Widzisz, to krępująca sytuacja, musisz obiecać ze zachowasz to w tajemnicy - No dobra, nikomu nie powiem, tylko zdradź sekret - Widzisz, ja je codziennie o świcie rucham i dlatego one cały dzień są zrelaksowane, dobrze jedzą i tyją... Rolnika zaszokowało, męczyła go ta myśl kilka dni, ale gdy glód powoli zaglądał do chałupy - myśli, a co tam, sprobuję... Następnego dnia załadował świnie do Żuka, wywiózł do lasu (zeby nikt nie widział) i dawaj każda kolejno posuwać.... Po powrocie szybko sie umył, położył sie dalej spać... Następnego dnia z rana biegnie do chlewa, a świnie dalej chude... no to znów je do żuka.... Trwało to kilka dni, nic sie nie działo, więc postanowił przerwać. Następnego dnia żona wstała nakarmić świnie i nagle wbiega z krzykiem do chałupy -Stary, świnie, świnie... !!!! -Co przytyły ? . . . . . . . . - Nie, siedzą w Żuku i trąbią !
|